Od prostych konwersacji, przez pisanie referatów psychologicznych o szympansach, po wyjaśnianie programowania kwantowego - to tylko niektóre z umiejętności ChatGPT wydanego 30 listopada 2022 przez OpenAI. Na zebranie miliona użytkowników ten model cyfrowy potrzebował zaledwie 5 dni. Dla porównania innym, obecnie wielkim serwisom, zajęło to: Netflixowi 41 miesięcy, Facebookowi 10 miesięcy, a Instagramowi 2.5 miesiąca. Mimo, że witryny te bardzo się od siebie różnią i porównywanie ich jest niemiarodajne, to nie da się ukryć, że taki wynik jest co najmniej imponujący.

Skąd zatem to zainteresowanie i lawinowo rosnąca liczba użytkowników?

Aby odpowiedzieć na to pytanie powinniśmy zacząć od podstaw, czyli od wyjaśnienia czym jest ChatGPT.

Produkt ten od Open AI jest prototypem chatu z użyciem sztucznej inteligencji, specjalizującym się w dialogach. Dokładniej to model językowy, czyli rodzaj AI (z ang. Artificial Intelligence) trenowanej do analizy, procesowania i generowania naturalnie brzmiącego tekstu, który oddaje wrażenie pisania z prawdziwą osobą. Szczególnie ta funkcjonalność wyróżnia go na tle innych sztucznych inteligencji, które najczęściej działają schematycznie i oczekują konkretnie sformułowanych zapytań. W skład modelu zaproponowanego przez Open AI wchodzą między innymi: przewidywanie następnego słowa, układanie słów w odpowiedniej kolejności w zdaniu oraz parafrazowanie podanego tekstu. ChatGPT nie jest zaprojektowany w jednym konkretnym języku, a jest on raczej modelem wytrenowanym przez różnorakie algorytmy uczące się na wielkich ilościach danych.

O czym zatem możemy porozmawiać na tym chacie?
ChatGPT może przygotować dla nas chociażby wzór umowy o dzieło, napisać wypracowanie, wyjaśnić różnorakie pojęcia z wielu dziedzin, zaproponować imiona dla psa i "wypowiedzieć się" na wiele innych kwestii. Elementem, który zrobił największą “furorę” jest możliwość pisania i objaśniania kodu przez program.

Mimo wielkiego skoku w świecie sztucznej inteligencji, jakim jest produkt OpenAI, ma on jednak trochę ograniczeń, jak chociażby brak dostępu do internetu, limitowana wiedza o świecie po roku 2021, brak własnych porad i przemyśleń związanych z życiem, a jedynie na wcześniej wyuczone na podstawie dostępnych mu danych.

Z uwagi na możliwe zastosowanie tego rozwiązania w programowaniu pojawiła się oczywista kwestia - czy taki model może zastąpić programistów i odbierze ich posady? Podobne pytania padały przy wydaniu oprogramowania od GitHub’a pod tytułem “Copilot”, który również pomaga w pisaniu kodu, a nawet jest w stanie samemu wykonywać zakomentowane w kodzie zadania. Na ten moment wydaje się mało prawdopodobne zastąpienie jakiegokolwiek zawodu przez modele treningowe, ponieważ służą one jedynie do asystowania, a nie do wykonywania pełnych skomplikowanych projektów i raczej przez brak wiedzy specjalistycznej zostaną pomocą dla człowieka, a nie jego alternatywą.

Zestawiając ze sobą Copilot-a i ChatGPT, zadając obu zadanie z egzaminu zawodowego INF03, możemy zauważyć całkiem sporą różnicę. Szczególnie odznacza się to w tłumaczeniu na korzyść tego drugiego programu, a rozwiązywanie zadania wygląda następująco:

Treść zadania

“Skrypty łączą się z serwerem bazodanowym na localhost, użytkownik root bez hasła, baza danych o nazwie wedkowanie

 

Skrypt 1

— wysyła do bazy danych zapytanie 3

— każdy zwrócony zapytaniem wiersz jest wyświetlany w osobnym elemencie listy, według wzoru:

"<nazwa_gatunku> pływa w rzece <nazwa _akwenu>, <wojewodztwo>”, gdzie nawiasy <>

oznaczają wartości pobrane z bazy danych

 

Skrypt 2

— wysyła do bazy danych zapytanie 1

— każdy zwrócony zapytaniem wiersz jest wyświetlany w osobnym wierszu tabeli

Na końcu jest zamykane połączenie z serwerem.”

 

Podsumowując, model językowy jakim jest ChatGPT to wielki krok w kierunku rozpowszechniania i humanizowania sztucznej inteligencji. Mimo, że to dopiero wczesne wydanie tego programu to jego popularność i zainteresowanie nim powinno wpłynąć na znaczne rozwinięcie kierunku nauki, jaką jest AI. Może w efekcie zdecydowanie usprawnić nie tylko nasze życie zawodowe, ale przede wszystkim codzienne.

Autor: Gustaw Ptaszyński (uczeń III klasy - TECHNI SCHOOLS w Warszawie)